Co było i jest...


"O mnie"
O mnie to sad i kwitnące jabłonie; dalej urwisko i morze, przeźroczyste jak szkło.
Jestem z krzaków malin i drucianego płotu, z liści, błota.
Jak wszyscy już śpią, siadam cicho w kącie i wymyślam; nie piszę o wampirach i nałogach, czasem o lękach i duchach.
Potem idę przerysować psu oko. Wreszcie wlokę się do sypialni, przedtem przykrywam dzieci...
Ktoś mi powiedział: "opowiedz, jak to robisz"?
Robię to tak:
Biegnę przez sad, prosto nad urwisko.
Staję na skale, pode mną woda, daleko.
Biorę rozpęd i skaczę.
Wpadam w toń gęstą jak budyń. Jestem rybą, przytulona, kolor mam czerwony.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz